Ciało ludzkie jest sztuką

2
2356
Przyszedł czas żeby podsumować mój projekt i opowiedzieć Wam o procesie jego tworzenia, przebiegu i efektach. 

Pomysł na zajęcia powstał już pierwszego dnia stażu po obserwacji zajęć biologii, na których prowadząca uprzedziła mnie, iż przez kolejne 2 miesiące uczniowie będą poznawać ciało ludzkie oraz jego funkcje. Dzieci w tym czasie tworzą tutaj swoje materiały, kolekcjonują ciekawe artykuły, oglądają i zapisują filmy dokumentalne i fabularne o tej tematyce, dzielą się informacjami i zakładają zeszyty ze wszystkimi ciekawostkami. Jakiś czas wcześniej znalazłam na Facebook’u zdjęcie „kościotrupów” zrobionych z rolek papierowych i od razu przypomniałam sobie te plakaty. Ponieważ bardzo lubię metody aktywizujące, praktyczne i wszelkiego rodzaju projekty łączące różne przedmioty szkolne opracowałam projekt artystyczny z wykorzystaniem wiedzy z zakresu anatomii. Dodatkowo wiedziałam, że w mniejszych grupach łatwiej będzie mi poznać nowych uczniów oraz utworzyć z nimi pozytywne relacje.

Photo by EVREN AYDIN on Unsplash

 

Wychowawczyni klasy 5 zaplanowała moje zajęcia w formie bloków lekcyjnych (4 jednostki) w każdy poniedziałek miałam do dyspozycji pracownie krawiecką, wszelkie niezbędne materiały oraz 4-6 uczniów. Grupy były utworzone tak aby uczniowie, którzy nie spędzają ze sobą czasu mogli lepiej się poznać i zacząć współpracować (było to nie lada wyzwanie, ponieważ zawsze na pierwszej lekcji dzieci zupełnie ze sobą nie rozmawiały lub konsultowały wyłącznie pomysł na projekt pracując indywidualnie, z każdymi zajęciami jednak sytuacja zaczynała się poprawiać). Na wstępie najmłodsza lub najstarsza osoba w grupie losowała zagadnienie anatomiczne: układ krwionośny, układ kostny, narządy wewnętrzne lub układ mięśniowy. Następnie mieli 15 minut na znalezienie inspiracji na plakat w internecie. Mogli znaleźć obraz realistyczny lub abstrakcyjny, decyzja i koncepcja całkowicie należała do uczniów. Kolejnym etapem pracy był wybór i kolekcjonowanie niezbędnych materiałów. Każdy miał przydzielone zadanie – przynieść papier, odrysować kontur sylwetki człowieka (zawsze wybierali najmniejszą osobę w grupie i odrysowywali ja na papierze), znalezienie materiałów w pracowni artystycznej lub technicznej, itd.  
Po 25-30 minutach zaczynali pracować nad swoim plakatem. Instrukcje były proste – dzieci miały posługiwać się w czasie zajęć wyłącznie językiem angielskim ( w przypadku problemów mogły komunikować się między sobą w języku szwedzkim by uzyskać odpowiedź na pytanie lub też je zadać – zdarzyło się tak jednak tylko w przypadku dwojga uczniów). Wszyscy musieli znaleźć dla siebie zadanie – niektórzy nie chcieli pracować technicznie lub wątpili w swoje zdolności dlatego alternatywnie mogli pomagać innym w przygotowaniu materiałów, organizacji miejsca pracy – chodziło o to by każdy czuł się komfortowo ale przy okazji miał jakiś wpływ na pracę grupy.
Inspiracją do stworzenia zajęć było zdjęcie autorstwa Pani Anny Sawczuk, znajdujące się powyżej.
Inspiracją do stworzenia zajęć było zdjęcie autorstwa Pani Anny Sawczuk, znajdujące się powyżej.
 

Podczas części artystycznej lekcji wszyscy mogli rozmawiać o swoich zainteresowaniach, przygodach, życiu codziennym, demonstrować innym swoje zdolności, śpiewać, tańczyć – ustalać muzykę. Luźna atmosfera nie spowodowała żadnych strat w kwestii jakości czy tempie pracy. Wszystkie grupy wykonały plakaty w czasie 3 jednostek lekcyjnych mając czas na znalezienie niezbędnych informacji w internecie do przygotowania krótkiej prezentacji plakatu i zagadnienia dla reszty klasy.

Czas który spędziłam z uczniami podczas tych zajęć był niezwykle wartościowy. Poznali oni moje metody pracy, dowiedzieli się kim jestem prywatnie i dlaczego zostałam nauczycielką. Dowiadując się jakiej muzyki słuchamy, jakie filmy lubimy, śpiewając razem, pokazując sobie jakie tańce znamy i jak się je tańczy lepiej się poznaliśmy i zaczęliśmy tworzyć relację nauczyciel – uczeń (swoją drogą muszę nadrobić braki wiedzy na temat popkultury. Moim uczniom wydałam się dinozaurem, a mam przecież dopiero 26 lat!). Uczyliśmy się nawzajem przydatnych wyrazów w naszych językach oraz śmiesznych i trudnych w językach obcych. Myślę, że zajęcia te są świetną formą integracji, poznania możliwości swoich uczniów oraz rozluźnienia atmosfery szkolnej, szczególnie w przypadku gdy tak wiele dzieci cierpi z powodu stresu szkolnego (w Finlandii od kilku lat prowadzone są badania i szkolenia dla nauczycieli dotyczących przezwyciężania tego rodzaju stresu, czyż to nie dziwne, że w kraju w którym nauka wydaje się jedynie przyjemnością – oczywiście z perspektywy obcokrajowca – zjawisko to jest bardzo powszechne?).

 

Bardzo ważnym punktem zajęć była prezentacja – uczniowie mieli 20 minut by nauczyć się informacji związanych z wybranym przez nich elementem plakatu (część zindywidualizowana). Podawali nazwy w języku angielskim, szwedzkim i fińskim, prezentacji zaś mogli dokonać w wybranym języku angielskim lub szwedzkim. Niezwykle podobała mi się inicjatywa jednej z grup, w której podczas swojego czasu uwzględnili pytania do grupy oraz krótką burzę mózgów. Wszyscy mogli zrobić zdjęcia plakatów i załączyć wydruki do swoich zeszytów z notatkami na temat anatomii.

 

Jestem bardzo zadowolona z przebiegu i efektów zajęć. Plakaty wiszą na korytarzach szkolnych, uczniowie mogą pochwalić się swoją twórczością innym dzieciom, rodzicom i nauczycielom. Po skończonym projekcie dokonaliśmy wspólnej ewaluacji, uzyskując jasny komunikat, że dzieci chcą więcej zajęć łączących przedmioty ścisłe ze sztuką – zatem mam nie lada wyzwanie. Cieszy mnie też fakt, że uczniowie zaproponowali więcej zajęć na których moglibyśmy razem śpiewać i tańczyć. Tylko jeden chłopiec stwierdził, że zajęcia zupełnie mu się nie podobały, nie rozumie on bowiem stosowania takich metod w nauce biologii.

 

 

 

 

Co Wy myślicie o tego rodzaju zajęciach? Czy według Was swoboda ekspresji i rozluźnienie atmosfery szkolnej jest ważne w codziennym życiu uczniów?

Pamiętaj!
Jeśli chcesz wykorzystać mój projekt w swojej pracy, śmiało – nie zapomnij jednak o Prawach Autorskich i Własności Intelektualnej – dodając zdjęcia czy opis na swoim blogu, Facebooku czy innym portalu załącz proszę link i informację o źródle pomysłu :).