Konferencja Międzynarodowa „Teacher in Europe” Zwolle 2018 – dzień 1

4
1153

Nie samym projektem #wymiananauczycielska człowiek żyje, dlatego postanowiłam najpierw opisać wrażenia z konferencji „Teacher in Europe 2018”, która co roku odbywa się w Zwolle, w Holandii, by następnie już bez pośpiechu (w obawie, że o czymś zapomnę), powrócić do wywiadów z nauczycielami.

 

Moja historia z „TIE” zaczęła się w 2016 roku, kiedy studiowałam w Katholieke Pabo Zwolle, okazało się bowiem, że wszyscy studenci międzynarodowi zostali zapisani na listę uczestników – w ramach zaliczenia jednego z przedmiotów musieliśmy wykonać projekt określony w programie konferencji. Pamiętam, że przez długi czas nie mogłam zrozumieć jak 3 dni mogą tak bardzo zmienić perspektywę i wpłynąć na życie człowieka. Dlatego chciałabym się z Wami podzielić wrażeniami z tegorocznej edycji, tym razem mogąc porównać odczucia studenta/uczestnika oraz trenera i autora warsztatów.

 

*Ponieważ wszystkie 3 dni były niezwykle intensywne i oferowały zupełnie odmienne aktywności dla uczestników opiszę po jednym dniu w 3 różnych postach.

 

Dzień pierwszy

Wszystko zaczyna się zupełnie normalnie, zapisy, odbieranie plakietek z imionami i materiałów konferencyjnych, następnie kawa/herbata i pierwsze rozmowy z przybyłymi. Następnie słowo wstępu od organizatorów i… pierwsze spotkanie grup projektowych z trenerami. Mamy 60 minut na zapoznanie się, obejrzenie przygotowanych wcześniej nagrań z odpowiedzią na pytanie organizatorów: „Czy w życiu codziennym spotykasz się z różnorodnością? Jak sobie z nią radzisz?”. Następnie odczytujemy instrukcje działań i kryteria projektu, padają pierwsze pomysły. Koniec czasu, krótka przerwa na przekąski i ruszamy na pierwszy wykład.

 

„Culture as a process / third culture” tł. „Kultura jako proces /trzecia kultura” wykład prowadzony przez Miriam Aegerter i Brigitte Kürsteiner

Słuchaliśmy i dyskutowaliśmy o tym czym jest kultura, jak zmienia się zależnie od wpływów z zewnątrz, jak ją produktywnie wykorzystać w pracy wielokulturowej klasie.

 

I choć osobiście fanką tego wystąpienia nie zostałam z wielu względów (merytorycznych i organizacyjnych) wykład ten okazał się niezwykle przydatny podczas tworzenia projektu poprzez zmuszenie do myślenia oraz stworzenia wniosków (choć skrajnie odmiennych od wniosków wysnutych przez autorki:)).

 

Po zakończeniu tego wystąpienia grupy samodzielnie dyskutowały na temat wykorzystania nowej wiedzy w projekcie, podczas gdy trenerzy spotkali się by przedyskutować pierwsze spotkanie ze swoimi zespołami, zadać pytania organizatorom i dowiedzieć się więcej na temat projektów i ewentualnych zmian w programie. Po 30 minutach rozmów udaliśmy się na kolejne zajęcia.

 

 

„The Advantage of Intercultural Sensivity” tł. „Przewaga/Zalety międzykulturowej wrażliwości” – Raya Nunez Mahdi i Carlos Nunez

Niezwykle interesujący i interaktywny wykład wyjaśniający podstawowe koncepcje, ukryte wymiary i właściwości kultury oraz czym jest wrażliwość międzykulturowa i jak ją mierzyć. Dzięki kilku praktycznym ćwiczeniom studentom i nauczycielom o wiele łatwiej przyszło zrozumienie abstrakcyjnych aspektów zagadnienia. Oceniając projekty ostatniego dnia zauważyłam, że większość grup skoncentrowała się w swojej pracy na modelach i koncepcjach omawianych podczas tego wystąpienia.

Po wspólnej kolacji odbyliśmy ostatnie, tego dnia, spotkanie z zespołami planując działania na kolejne dwa dni. Studenci niezwykle szybko wzięli się do pracy, organizując się między sobą, przyznając sobie zadania do wykonania przed kolejnym dniem pracy, określili zakres poszukiwań… Miło było patrzeć jak przyszli nauczyciele chętnie biorą się do pracy: podekscytowani, zaangażowani i pełni energii.

 

Ostatnią atrakcją tego dnia było uczestnictwo w jednych/dwóch warsztatów. Do wyboru mieliśmy zajęcia z Dramy, tańca i pokaz filmu „Forget me not” o dzieciach odrzuconych przez system, poprzez pozbawienie je możliwości uzyskania azylu dla uchodźców.

 

Ponieważ jestem fanem zajęć aktywizujących, praktycznych ( a filmy mogę oglądać w domu:)) wybrałam się na dramę i taniec. Idealne podsumowanie tak intensywnego i pełnego wrażeń dnia. W kameralnych grupach (9-12 osób) graliśmy na instrumentach, tańczyliśmy tańce austriackie i holenderskie oraz śpiewaliśmy. Nauczyliśmy się jaki wpływ ma nadawanie tempa i rytmu w szybkiej nauce tańca czy słów piosenki. Zadziwiający był dla mnie fakt, iż mimo tego, że uczestnicy pochodzili z 16 różnych krajów, mających zupełnie inne kultury, formy ekspresji i zwyczaje, nikt się nie wstydził i nie unikał aktywności. Zważając na fakt, że drama i taniec są zajęciami wymagającymi kontaktu wzrokowego i fizycznego oraz pewnego rodzaju zaufania do innych uczestników uważam, że wypracowanie takiego porozumienia w jeden dzień czyni konferencję „TIE” wyjątkową.

 

W bliżej nieokreślonej przyszłości postaram się również opisać szczegółowo moją prezentację oraz treść warsztatów. Muszę tylko wymyślić czy zrobić to za pośrednictwem bloga czy kanału Youtube :).

Jaka forma byłaby według Was najlepsza?