Techniki ze świata szkolnego

9
4897
Dzisiejszy post powstał na podstawie artykułu z jednej ze stron internetowych, które często odwiedzam w poszukiwaniu inspiracji: buzzfeed. Po uważnym przeczytaniu powyższego tekstu można stworzyć całkiem ciekawą (i pokaźną, bo złożoną aż z 37 wskazówek) bazę technik i metod do zastosowania w swojej klasie. W swojej pracy codziennie mogłam obserwować zastosowanie niektórych z wymienionych ułatwień dla pracy nauczyciela, zatem z tekstu wybrałam te techniki, o których mam coś do powiedzenia w kwestii ich funkcjonalności oraz efektywności lub też znam podobne rozwiązania, o których warto wspomnieć. Mam nadzieję, że lista ta wzbogaci Waszą wiedzę lub też odświeży pomysły, zapomniane w natłoku innych obowiązków. 
Photo by G. Crescoli on Unsplash

Punkt 6 – tworzenie grup za pomocą kolorowych naklejek – bardzo ciekawy pomysł, szczególnie gdy prace zespołowe są ważną częścią pracy klasowej oraz gdy często zmieniamy ich skład. Pozostawienie wlepek o odpowiednim kolorze pozwala na uniknięcie pytań, chaosu oraz wielokrotnego powtarzania przydziału. W Holandii i Finlandii zespoły klasowe zmieniają się dosyć często, mniej więcej co miesiąc, wyboru dokonuje nauczyciel często wieszając listy z nazwiskami i nowymi miejscami w klasie na tablicy (cały rok szkolny uczniowie pracują w grupach, tylko kilka zajęć w tygodniu skupia się na pracy indywidualnej). Wybranie nowych drużyn jest też okazją do zmiany organizacji pracy oraz wyglądu sali.

Jak jeszcze moglibyśmy tworzyć grupy?

 

Możemy stworzyć tablicę na której narysujemy kształt sali z najważniejszymi jej elementami (szafy, biurko nauczyciela – o ile nie zmienia ono swojego położenia, itd.) z kolei nazwiska lub imiona uczniów zapisujemy na plastikowych korkach od butelek. Do korków przyklejamy rzepy lub magnesy i ustawiamy je na tablicy według naszego pomysłu.

 

Jeśli nie zależy nam na konkretnie przydzielonych miejscach, a tylko na stworzeniu grup możemy korki wrzucać do kolorowych słoików, pudełek po żywności. Każdy podchodzi i sprawdza do której grupy został przydzielony.

Punkt 13 – wyznaczenie ucznia, który będzie odpowiadał na pytania klasy kiedy my jesteśmy zajęci. Zawsze byłam wielką fanką wykorzystywania potencjału osób z trudnościami w uczeniu się bądź Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi, w sytuacjach szkolnych. Osoby z ADHD mają niesamowite zdolności przywódcze, te z zespołem Aspergera pomogą znaleźć odpowiedzi na dręczące nas pytania, uczniowie z zespołem Downa sprawdzają się w przypadkach, w których mogą wykorzystać swoją empatię, itd. Oczywiście, przydzielanie odpowiedzialnych zadań wymaga naszego zaufania i zrozumienia błędów, ale tylko w ten sposób pozwalamy na odkrywanie w sobie pewnych zdolności czy umiejętności, które nie są wykorzystywane na co dzień, jak również dajemy uczniom możliwość poczucia się odpowiedzialnym i niezależnym. Dlatego „ryzykujmy” dając dzieciom pokazać, jak poradziłyby sobie w roli nauczyciela.

Do tego projektu trzeba się jednak dobrze przygotować, właściwym byłoby przeprowadzenie instruktażu oraz określenie czego oczekujemy od uczenia w czasie pełnienia dyżuru, np.: możliwość szukania odpowiedzi na tablecie czy komputerze, udanie się do biblioteki, czy skonsultowanie problemu z nauczycielem mającym przerwę w pokoju nauczycielskim. Warto też zaznaczyć, że pytania nie powinny pozostać bez odpowiedzi zatem poszukiwanie nie kończy się w momencie zakończenia lekcji. Dyżurujący powinien wiedzieć, że pytania musi zanotować, a także gdzie to zrobić, tak żeby inni również mogli się czegoś nauczyć. Ja, na koniec lekcji poprosiłabym o zaprezentowanie wniosków.

 

Punkt 19 – zakup tanich materiałów szkolnych, takich jak np.: białe tablice. Jeśli dużo pracujecie w grupach bardzo przydatnym byłoby stworzenia zaplecza do wydajnej pracy. Każdy zespół powinien posiadać markery, tablice i magnesy do tworzenia wspólnych map myśli, notowania efektów burzy mózgów czy spisywania wniosków. Jeśli wasze projekty trwają dłużej niż jeden dzień, dzieci będą mogły rozwijać i ulepszać swoje pomysły widząc dotychczasowe osiągnięcia w przejrzystej formie.
 

Punkt 20 – znacznik dla uczniów, którzy skończyli prace.
W Finlandii nauczyciele zawsze mają przygotowane teczki z dodatkowymi zadaniami, gry i inne materiały, które przekazują uczniom, którzy skończyli swoją pracę (mogą również zasugerować by na biologii powtórzyli materiał z zakresu innego przedmiotu szkolnego), rzadko widzi się u nich improwizację w takich sytuacjach. Uważam to za bardzo dobre wykorzystanie czasu i potencjału dzieci i młodzieży.

Punkt 21 – osobiście moje ulubione ułatwienie pracy szkolnej. Pomysł zaczerpnięty z kostek Jenaplan (kostka z czerwoną i zieloną kropką oraz znakiem zapytania) uczniowie w sytuacjach problemowych ustawiają kostkę na biurku – czerwoną kropką do góry gdy nie potrafią samodzielnie rozwiązać zadania, zielona kropka oznacza zrozumienie tematu i możliwość pracy bez pomocy nauczyciela. Z kolei gdy uczeń ma pytanie zostawia na biurku znak zapytania – nauczyciel krążąc po sali podejdzie i wyjaśni problematyczną kwestię. Pomysł jest dobry ale według mnie niewystarczający. Gdy tylko zobaczyłam karteczki samoprzylepne o trzech kolorach uznałam, że jest to strzał w dziesiątkę! Karteczki mogą posłużyć nie tylko do określenia swojego poziomu podczas lekcji ale także przy pracach domowych, notatkach i w innych aspektach szkolnych. Możemy zostawić na nich krótkie adnotacje określając konkretne potrzeby czy plany na dokształcanie i poprawienie wyników. Na podstawie wlepek w książce czy zeszycie możemy również dokonać ewaluacji z uczniem. Świetne, nieprawdaż?! 🙂
 
Punkt 29 – zastosowanie spinaczy. W tym wypadku prywatnie jestem wariatką – gdziekolwiek się przeprowadzam zawsze pierwszym zakupem są dwie lub trzy paczki drewnianych spinaczy. Przy ich pomocy organizuję swoją przestrzeń (zawieszam zdjęcia, notatki, pamiątki, listy zadań na konkretny dzień) oraz przechowuję żywność. Często używam spinaczy w nauczaniu języków ( nauka czasowników nieregularnych, stopniowania przymiotników, itd.) Zatem w mojej klasie na pewno będzie ich masa. Oznaczanie obecności, zaznaczanie dyżurnych, lista urodzin. Pomysłów mam po sufit ;).
 
Punkt 32 – klasowy system znaków. Pomysł bardzo ciekawy choć w Finlandii zaobserwowałam, że uczniowie mając swobodę poruszania się po klasie oraz poza nią bez uprzedzania nauczyciela, wcale nie powodują zaburzenia ciszy czy koncentracji innych. Przypuszczam, że w swojej praktyce szkolnej postaram się połączyć te dwa sposoby.
 
 
Punkt 34 – stworzenie miejsca na prace domowe. Zbieranie zeszytów czy ich rozdawanie zawsze zabiera sporo czasu w ciągu lekcji, dlatego ja sama będę korzystać z holenderskiego sposobu – pudełko postawione przed klasą w godzinach 8-12 w dniu odbioru prac. W ten sam sposób nauczyciele zwracają sprawdzone zeszyty – uczniowie mający pytania odnośnie oceny czy notatki podchodzą do prowadzącego indywidualnie.
Uff! Strasznie dużo wyszło mi tych punktów, a nawet nie zaczęłam ze swoimi! Trzeba to było podzielić na dwa wpisy :). W drugim artykule znajdziecie moje pomysły, stworzone na podstawie obserwacji pracy nauczycieli w Polsce, Holandii, Finlandii, Danii i Kolumbii.  Dajcie znać czy znaleźliście coś dla siebie, coś nowego i/lub coś co moglibyście wykorzystać:).