„Co wzięli ze sobą”, polska adaptacja projektu UNHCR – refleksje nauczycielki

0
306
Może warto przypominać, że Polacy też kiedyś byli uchodźcami. Też potrzebowali pomocy z zewnątrz. Do dziś na całym świecie możemy spotkać osiedla lub całe dzielnice polskie, w krajach, w których wyciągnięto do Polaków pomocną dłoń.
Nie wspominając już o tym ilu z nas żyje poza granicami Polski – z wygody, z potrzeby, z różnych przyczyn.
A mimo wszystko, mimo logiki i ludzkich odruchów, które powinny towarzyszyć tak strasznym wydarzeniom jak wojna, czy ucieczka z kraju, są ludzie, którzy nie tylko nie chcą nieść pomocy, ale też nawołują do zaprzestania jej udzielania.
Nigdy nie zrozumiem rasizmu, ksenofobii, nacjonalizmu, faszyzmu… Nigdy nie zrozumiem skąd biorą się w człowieku takie uczucia, przemyślenia, które rodzą nienawiść, agresję i przemoc.
Myślę, że warto rozmawiać o tym z młodymi ludźmi, warto postawić się złu, które na nowo, w tak krótkim czasie po II Wojnie, przemycają nam media i politycy. Trzeba pamiętać, że edukacja ma ogromną moc w procesie zmiany świata na lepsze. Dlatego takie tematy, nigdy nie powinny stanowić tajemnicy i być tymi z zakresu “tabu”.