Praca z uczniem zdolnym

0
65
Zanim przejdziesz do dalszej części sprawdź FILM, KTÓRY SPROWOKOWAŁ TĘ REFLEKSJĘ
Oglądając takie filmy przychodzi mi na myśl tylko jedno pytanie: jak wspierać takie talenty w polskiej szkole?
Macie jakieś swoje przykłady, wskazówki?
Osobiście mam kilka swoich “sposobów”. Ze względu na specyfikę obranych specjalizacji dosyć często miałam okazję pracować z uczniami zdolnymi, z talentami lub/i z bardzo wysokim poziomem IQ. Jeden z moich podopiecznych był zaliczany przez kilku psychologów i pedagogów specjalnych do grona savantów – jego słuch muzyczny, umiejętność ekspresji poprzez różne dziedziny i formy sztuki były absolutnie wyjątkowa. Niestety, ośmioletni chłopiec z autyzmem trafił do szkoły, w której niekoniecznie rozumiano, jak ważną rolę w jego rozwoju odgrywały jego zdolności. Skupiano się na jego słabych stronach. I to mnie zawsze budziło mój bunt wobec systemu, w którym pracujemy. Już na tym poziomie, czyli na poziomie talentów, predyspozycji i uzdolnień nie mamy indywidualizacji. Mimo rozwoju pedagogiki zdolności i kreatywności w ostatnich latach, w szkołach i tak ważniejsze są wyniki ogólne, równanie poziomu niż dbanie o wspieranie ucznia w rozwoju osobistym i kształtowaniu kompetencji, które sam uznaje za niezbędne.
Jakie są Wasze doświadczenia w tym temacie?