Prawa Autorskie i własność intelektualna w internecie – refleksje nauczycielki i blogerki

0
218
Ważna sprawa do omówienia.
PRAWA AUTORSKIE I PRAWA DO WŁASNOŚCI INTELEKTUALNEJ
Wiem jakie rozgoryczenie i frustracja rodzą się z takich sytuacji. Do dziś czuję irytację, gdy przypomnę sobie, że zgłaszając kradzież mojej własności intelektualnej, zwracając uwagę na ewidentne naruszenia, usłyszałam od dyrektorki szkoły (promującej się w Internecie jako innowacyjna, alternatywna, skoncentrowana na uczniu…): „(…) młoda jeszcze Pani jest, świata Pani nie zna. Takie rzeczy się zdarzają. Bardziej doświadczeni nauczyciele mają już więcej pokory. Pani pomysł nie był wyjątkowy, każdy mógł na niego wpaść…”. I tak wmówiono mi, że również odwzorowanie zdjęć, które zrobiłam do projektu „To czysty przypadek”.

Cytowanie moich wypowiedzi bez podawania źródła, wykorzystywanie moich badań, treści przeze mnie opracowanych do tworzenia własnych artykułów (nie opartych na własnych doświadczeniach i bez wskazania skąd chociażby wziął się pomysł na post), zwalczanie zdjęć z moich zajęć na innych blogach i fanpage’ach edukacyjnych… Kończąc na braku odzewu kiedy przychodzi kwestia płatności za napisane na zlecenie artykuły.
Myślę, że najbardziej paskudną stroną takich wydarzeń jest to, że osoba, która stara się zwrócić uwagę, nie pozwolić na łamanie własnych praw, spotyka się z umniejszaniem wartości jej pracy, z protekcjonalnym traktowaniem, zarzucaniem małostkowości i konfliktowości. Ba, zarzucano mi również „brak profesjonalizmu” po tym gdy przez ponad 2 miesiące wysłałam 6 maili – próśb uregulowania płatności wynikającej ze zrealizowania zlecenia wedle umowy.
Na początku mnie też się zdarzały potknięcia – nie rozumiałam czym są licencje, skąd pobierać zdjęcia (dlatego głównie wstawiłam własne, choćby wyglądały jakby były robione Nokią 3310;)), gdy nie mogłam znaleźć autora tekstu czy zdjęcia, podawałam wyłącznie link do strony, na której dane źródło znalazłam. Trochę mi zajęło, zanim zrozumiałam jak działają social media.
Sytuację zawsze można rozwiązać na kilka sposobów, ja jednak na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że najczęściej wystarczy PRZEPROSIĆ, zamieścić odpowiednią aktualizację postu wraz ze wszystkimi linkami i przypisami i nie zaszkodzi również napisać sprostowania w poście na Facebooku czy Instagramie.

A Wy macie jakieś opracowane sposoby na kradzież własności intelektualnej? W jaki sposób uczucie dzieci i młodzież o tym aby pamiętać o poszanowaniu dla Praw Autorskich?

Jeśli nie macie pomysłu na przeprowadzenie zajęć uświadamiających dzieci i młodzież o tym zjawisku (w tym można również nawiązać do znanego nam ze szkoły ściągania) zachęcam do zapoznania się z moją propozycją, opublikowaną na łamach „Magazynu dla Nauczycieli Sygnał”.