Rozpoczęcie roku szkolnego – Kooperatywa Edukacyjna Ponad Horyzont

0
35
Cóż mogę dodać… Dzieci nie chciały wracać do domu więc uznaję to za pierwszy sukces.
Tworząc kooperatywę edukacyjną Ponad Horyzont dokonujemy wyborów w zgodzie z własnymi (dziecięcymi) potrzebami, nie zaś podążając za ogólnymi wytycznymi, utartymi schematami, czy tym co wypada lub nie. Nie było akademii, sztandarów, galowego stroju. Mamy nadzieję, że naszym dzieciom szkoła będzie się kojarzyć z przyjazną atmosferą, odkrywaniem, tworzeniem więzi, współpracą, doświadczaniem i nauką poprzez zabawę. Wczoraj postawiliśmy na budowanie wspólnoty, świadomie rezygnując ze sztywnego ustalania zasad i zbędnej pompy.
Dzieciaki miały mnóstwo czasu na poznanie siebie nawzajem i rozmowy ze mną, bo spędziliśmy ze sobą 6 godzin. Zjedliśmy pyszności przygotowane przez rodziców, wcinaliśmy owoce prosto z krzaków, zapoznaliśmy się z otoczeniem naszej placówki (trójka dzieci pokazała nam wszystkie zakamarki terenu, które poznawali gdy uczęszczali w tej okolicy do przedszkola).
Nikt nikogo nie straszył ciężką pracą, nie mówił, że “w szkole nie ma czasu na zabawy”, nie zabraniał biegać i krzyczeć.
Dziś, choć trudno w to uwierzyć, było jeszcze lepiej. Choć sądzę, że głównie dzięki temu, że pozwoliłam moim uczniom siedzieć na stolikach – ich entuzjazm i poczucie dumy, że są już duzi, sami mogą decydować o tym jaka pozycja jest dla nich wygodna, były nie do opisania.
A jak u Was minęły pierwsze dni wśród uczniów?:)